Hodowla Koni Trakeńskich w Rybniku-Stodołach

Miejscowość:
Rybnik
Odsłuchaj tekst
Dodaj do planera

Hodowla koni w Rybniku Stodołach zainicjowana została z początkiem lat 90-tych XX wieku, przy czym formalne utworzenie stadniny miało miejsce w roku 1994. Pierwsze lata naszego stulecia przyniosły inicjatywę rozpoczęcia tutaj hodowli koni trakeńskich. Ta rasa wykształcona została w wyniku zabiegów hodowlanych prowadzonych od XVIII w. w Królewskiej Stadninie Koni w Trakenach na terenie Prus Wschodnich.

Stadnina koni trekeńskich

Historia stadniny w rybnickich Stodołach (dzielnicy miasta) rozpoczęła się w roku 1991, kiedy to zakupiona została klaczka o imieniu Panama. Początkowo właściciele traktowali hodowlę jako swego rodzaju hobby, natomiast rok 1994 przyniósł formalne powstanie stadniny oraz początki tutejszego sportu jeździeckiego. Z czasem pojawiły się kolejne konie. W 2003 r. prowadzący stadninę postanowili zainicjować hodowlę rasy trakeńskiej, co stało się początkiem nowej „ery”. Trakeny to konie półkrwi. Historia tej rasy liczy niemal trzy wieki, a rozpoczęła się na terenie Prus Wschodnich w Królewskiej Stadninie Koni w Trakenach (Hauptgestüt Trakehnen). Stadnina ta była miejscem najbardziej znanej i największej w Europie, do czasów II wojny światowej, hodowli koni szlachetnych. Król pruski, Fryderyk Wilhelm I, w roku 1732 sprowadził tu 1100 koni, pochodzących z różnych hodowli i będących mieszanką najrozmaitszych typów i ras. W 1786 r. materiał hodowlany został poddany selekcji i podziałowi. W początkach XIX w. zainicjowano organizowanie wystaw hodowlanych. Konie trakeńskie otrzymały charakter bardziej wierzchowy poprzez krycie klaczy ogierami pełnej krwi angielskiej, a także obfite żywienie. Koniec wieku XIX przyniósł starania hodowlane mające na celu uzyskanie konia trakeńskiego cięższego kalibru. Przy poparciu władz stadnina w Trakenach produkowała zarówno konie wierzchowe, jak i zaprzęgowe. Nadawały się one świetnie i dla wojska, i dla gospodarki rolnej. Po II wojnie światowej na terenie Polski odbudowano hodowlę koni wschodniopruskich, rozpoczynając organizację stadnin. Współczesny koń trakeński, to wierzchowiec wszechstronnie użytkowy, o wydatnych i efektownych ruchach oraz dużych możliwościach skokowych. Organizacje zrzeszające hodowców i przyjaciół konia trakeńskiego działają pod patronatem niemieckiego Związku Trakeńskiego w 10 krajach.

Wyświetlenia:  400
Lokalizacja:

Ul. Polna 12/B
44-292 Rybnik
Gmina: Rybnik
Powiat: Rybnik


Region turystyczny: 
Kraina Górnej Odry
Lokalizacja: 
W mieście
Kategoria: 
Aktywnie

Kontakt:
Strona internetowa: www.trakehner.net.pl
Informacje ogólne:
Rodzaj obiektu:  Jazda konna

Dostępność Całoroczny
Twoja ocena:
Ocena: 0.0 (Oddano 0 głosy)
POI
Informacja turystyczna 
Aktywnie 
Dziedzictwo kulturowe 
Przyroda 
Biuro podróży 
Gastronomia 
Nocleg 
Oferta turystyczna 
Rozrywka 
Wypożyczalnia 
Zdrowie i uroda 
Centra kongresowo wystawiennicze 
Trasa
Trasa
Szlak znakowany
Do startu
Do mety
PDF
KML
GPX
Audiowycieczki
Pliki dźwiękowe
W pobliżu
Rybnik
1.66 km
Rybnik
2.99 km
Pogoda
Katowice
Wydarzenia w pobliżu
Rybnik
2022-08-07
8.28 km
Urbex, czyli miejskie eksploracje to odkrywanie i zwiedzanie różnego rodzaju opuszczonych miejsc. Mogą to być na przykład fabryki, szpitale, kościoły czy szkoły. Nie jest to zajęcie ani łatwe, ani bezpieczne, ale gwarantuje niezapomniane wrażenia.
Rybnik
2022-08-13
8.28 km
Cykl ten skierowany jest do wielbicieli monet, banknotów i innych znaków pieniężnych. Wydarzenie towarzyszy jarmarkowi staroci, odbywającemu się w drugą sobotę miesiąca na rybnickim deptaku.
Rybnik
2022-08-10
8.28 km
Zapraszamy 10.08 do halo! Rybnik, gdzie odbędzie się poetycka Środa z Wytrychem.
Rybnik
2022-08-12
8.28 km
Spotkanie z Aleksandrą Klich i Robertem Siewiorkiem, autorami książki "Rudy zaczarowane. Praktyczny przewodnik na weekend (i nie tylko)".
Rybnik
2022-11-12
8.48 km
Potrafią wszystko (nic dziwnego - jest ich aż DZIESIĘCIU!): śpiewać piosenkę podczas deszczu, martwić się ostatnią niedzielą, czarować głosem pojedynczo i w grupie... Co więcej - dobierają sobie repertuar w taki sposób, że są w stanie wcielić się nie tylko we Franka Sinatrę z jego ciepłym barytonem, ale nawet w Edith Piaf, widzącą życie w różowych barwach.