Opis wydarzenia
Data wydarzenia: 25 kwietnia 2017
RCIT Katowice

Klub Filmowy - Ambasada: „Śmierć w Wenecji”


Zapraszamy na 89. pokaz Klubu Filmowego Ambasada, który odbędzie się 25 kwietnia o godzinie 19.00 w Kinie Kosmos w Katowicach (ulica Sokolska 66). Wyświetlony zostanie film „Śmierć w Wenecji” w reżyserii Luchino Viscontiego.

Wydarzenie jest współorganizowane przez Kino Kosmos oraz Instytucję Filmową - Silesia Film i stanowi część przeglądu „Każdemu wolno śnić - kino Luchino Viscontiego”.

„Śmierć w Wenecji” (1970), mimo iż tytuł filmu będącego wierną na poziomie znaczeń adaptacją opowiadania Tomasza Manna, co jest w kinie autorskim rzadkością, zdecydowanie wskazuje na jego temat, to jednak w rzeczywistości jest arcydziełem ekranowym, które konkretyzuje ideę zwielokrotnionej śmierci. Jak trafnie zauważył Alberto Moravia, znany włoski pisarz, bohater tego filmu rozsiewa „wirusy dekadentyzmu” w mieście-muzeum, które powszechnie uważane jest za nadzwyczaj piękne, ale od dawna znajduje się na granicy całkowitego zniszczenia. Kontemplacja umierającego świata przez umierającego artystę ma głęboki wymiar artystyczny, jednocześnie literacki, muzyczny, plastyczny i filmowy oraz charakter filozoficzny, wyraźnie korespondujący z radykalną refleksją myśliciela Fryderyka Nietzschego, podważającego wszystkie koncepcje tzw. moralnego porządku świata. Moim zdaniem główne tropy interpretacyjne, które uruchamia odbiór tego dzieła, wcale nie odnoszą się do programu twórczego, konsekwentnie zresztą realizowanego przez Luchina Viscontiego od 1942 roku, ani do jego bogatej i pełnej sprzeczności biografii, którą obficie nasycał swoje kino, ale mają swoje źródło w wyjątkowej zdolności artysty do afirmowania piękna (jest to najważniejsza właściwość ludzkiego bytu i wartość estetyczna w tej opowieści o starości i umieraniu) i głębokich stanów emocjonalnych (w filmie „filozofującym” i podejmującym problematykę form artystycznych są to doznania rzadkie i zaskakujące.

O tym, że piękno i obsesja potrafią tworzyć iście zabójczą mieszankę, wiadomo nie od dziś. Pożądanie zgubiło już niejednego śmiałka, szczególnie, gdy ten zatracał się w nim bez opamiętania. Twórcy od zawsze kochali tworzyć laurki emocjonalnie rozchwianym mężczyznom dążącym do samozagłady. Zwykle jednak byli to bohaterowie obsesyjnie rozkochani w płci pięknej. W przypadku filmu „Śmierć w Wenecji” nie możemy mówić o oczywistościach i typowych dla „świata dorosłych” rozterkach sercowych, choć serca w tym filmie co nie miara. Dlatego tak istotne jest, aby podczas seansu odstawić na bok uprzedzenia i stereotypy dotyczące mężczyzny bezpamiętnie rozkochanym w młodym chłopcu.

Większości polskiej publiczności tytuł „Śmierć w Wenecji” kojarzy się z historią o „facecie w łódce”, choć w nieudolnym gangsterskim światku twardzieli z filmu „Chłopaki nie płaczą” powinien być to „za…bisty film”! I nie da się ukryć, że właśnie taki jest.
Przebywający na urlopie w swoim ukochanym mieście austriacki kompozytor Gustav von Aschenbach (Dirk Bogarte) zapada w twórczą próżnię. Szukając inspiracji do kolejnych utworów, spostrzega na swojej drodze młodego polskiego chłopca Tadzia (Björn Andrésen). Wystarcza moment, by Gustav bezgranicznie wpadł w obsesję na punkcie młodzieńca. Mężczyzna zaczyna go śledzić i podglądając przy byle okazji. Napływ nowych i niespodziewanych emocji budzi w Gustavie przypływ twórczej energii, dlatego nie chcąc przecinać tej nici jednostronnego porozumienia, nie baczy na zagrożenie, jakie niesie za sobą epidemia cholery, która właśnie „zawitała” do miasta.

Bogarte odgrywa rolę bohatera romantycznego, w którym rozgrywa się bitwa serca z rozumem. Luchino Visconti stworzył obraz wypełniony poetyką miejsca i czasu, popychając akcję niespiesznie, acz świadomie do przodu. W sugestywny sposób ukazuje artystę, który chcąc być szczerym wobec swoich uczuć i powołania dąży do samozagłady. Mówi się, że serce nie sługa; Dla ludzi kierujących się w życiu instynktem przykład „Śmierci w Wenecji” będzie przekonujący tym bardziej, że tak pięknej katastrofy w kinie trzeba szukać ze świecą.

Prelekcję i dyskusję po seansie wygłosi prof. Tadeusz Miczka - kierownik Zakładu Komunikacji Kulturowej Uniwersytetu Śląskiego, prowadzi interdyscyplinarne badania m.in.: z teorii i historii filmu, telewizji i nowych mediów, autor publikacji poświęconych historii kina włoskiego.

Serdecznie zapraszamy.

źródło: www.kosmos.katowice.pl


Data
25.04.2017 19:00
- 25.04.2017 22:30
Położenie
w centrum miasta
Rodzaj wydarzenia
Kulturalne / Inne
Region turystyczny
Śląsk
Adres
ulica Sokolska 66
Katowice
Kontakt
tel. 32 258 05 08
tel. 32 258 42 41
email: kasa@kosmos.katowice.pl
www: www.kosmos.katowice.pl
Uwagi
Bilety w cenie 12 zł można kupić w kasie kina oraz tutaj: http://www.filmowa.net/content/1677.html?view=event&place=2
Znajdź wydarzenie
Kalendarium wydarzeń