Artykuły
Data dodania: 12 marca 2018
Edward Wieczorek

Einstein w Raciborzu?


Znakomity fizyk i noblista Albert Einstein zafundował sobie w 1929 roku letniskowy domek w Caputh koło Poczdamu. Nie ma w tym nic dziwnego; okolice Poczdamu były wszak dla berlińczyków czymś w rodzaju Podkowy Leśnej lub Żarek Letniska. Domek był drewniany. To też nic dziwnego. Na ogół domki letniskowe były nietrwałe, często drewniane. Tak nawiasem mówiąc: poproszono kiedyś Melchiora Wańkowicza, znanego pisarza, a mniej znanego facecjonistę, o wymyślenie za pieniądze chwytliwego hasła reklamującego domki drewniane (Wańkowicz wymyślił słynny slogan: „Cukier krzepi!’). Ten nie namyślając się długo napisał: „Domki drewniane – pluskwy murowane!”. Ale rzecz nie o tym. Domek Alberta Einsteina powstał w Niesky na Łużycach, w firmie Christoph & Unmack, a zaprojektował go wybitny architekt, późniejszy guru modernizmu Konrad Wachsmann.

Letniskowy dom Einsteina w Caputh koło Poczdamu, źródło de.wikipedia.org

Wachsmann a sprawa raciborska

Wachsman był w latach 1926-1929 szefem architektów we wspomnianej firmie Christoph & Unmack z miasta Niesky na Łużycach, która oferowała prefabrykowane z drewnianych elementów domy mieszkalne, baraki, konstrukcje hal dworcowych, szkoły, szpitale i… kościoły (w województwie śląskim są dwa takie kościoły, obydwa ewangelickie: w Zabrzu-Mikulczycach i w skansenie w Chorzowie – przeniesiony z Bytomia-Bobrka). Firmę założyło dwóch Duńczyków w 1887 r.: stolarz Christoph i architekt Unmack, którzy produkcję rozpoczęli od prefabrykowanych drewnianych baraków dla armii niemieckiej. Od 1900 r. produkowali już całą gamę prefabrykowanych z drewna domów i budynków gospodarskich, stając się w latach 20. XX w. największym i najbardziej znanym w Europie producentem drewnianych domów. Część trafiała nawet za ocean. Jeden z nich, zaprojektowany przez samego Wachsmanna, trafił do Raciborza. Wachsmann, uciekając przed hitlerowskimi prześladowaniami, wyemigrował w 1933 via Hiszpania, Włochy i Francja do Stanow Zjednoczonych, gdzie zajął się architekturą modernistyczną.

Budynek obserwatorium sejsmicznego w Raciborzu, produkcji zakładów Christoph & Unmack

Domki z paczki

Tak jak dziś kupujemy meble w paczkach z IKEA, tak można było domek lub kościół w (odpowiednio dużej) paczce nabyć w Christoph & Unmack. W ten sposób kupił go profesor Carl Mainka, powołany na dyrektora obserwatorium sejsmicznego (Erdwissenschaftliches Institut) w Raciborzu. Zależało mu na czasie, więc kupił gotowy domek w Niesky. Budynek obserwatorium posadowiono w 1927 r. na głębokiej murowanej piwnicy, w której prof. Mainka umieścił trzy sejsmografy mechaniczne własnego patentu: dwa wahadła poziome (na osi północ–południe i wschód–zachód) oraz jedno wahadło pionowe. Każdy z sejsmografów miał własne urządzenia rejestracyjne na taśmie papierowej kopconej sadzą, zsynchronizowane z zegarem wahadłowym. Pomimo, iż były to urządzenia niemal chałupnicze, z pożytkiem służyły nauce aż do 1999 r.

Carl Mainka

Einstein a Racibórz

Albert Einstein nigdy nie był w Raciborzu, ale jego osobę i malownicze miasto w południowo-zachodniej części województwa śląskiego połączyły domy drewniane, wyprodukowane w tej samej firmie, zaprojektowane przez tego samego projektanta Konrada Wachsmanna. Nawiasem mówiąc, przetrwał jeszcze trzeci taki domek – willa dyrektora fabryki Christoph & Unmack w Niesky (RFN), w której urządzono muzeum drewnianego budownictwa Forum Konrad-Wachsmann-Haus.

Sejsmografy pomysłu Carla Mainki w raciborskim obserwatorium

Sejsmometr z 1958 r.

Jak dotrzeć?

Oczywiście nie do domu Einsteina, a do Obserwatorium Geofizycznego Polskiej Akademii Nauk w Raciborzu, ul. Chłopska 1. Szerokość geograficzna: 50.0837N; Długość geograficzna: 18.1917E, zwiedzanie po uzgodnieniu: inż. Wojciech Wojtak – kierownik Obserwatorium  wojtak@igf.edu.pl  tel.: +48 32 415 55 40

 

 


Wirtualne spacery
Wyszukiwarka wydarzeń