Новости

Дата добавления: 23 мая 2016
Rowerowe śląskie okiem blogera z Kołem się toczy

Kolejny bloger zachwyca się województwem śląskim! Karol Werner, prowadzący bloga Kołem się toczy, własnie rozpoczął swój roczny projekt pod nazwą "Wokoło śląskiego". Od czego zaczął? Od Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dlaczego? 

Sprawdźcie sami!

Gdzie wyskoczyć na weekend na południu Polski? Gdzie jechać, co zobaczyć? Żeby odpocząć, pobyć na osobności z naturą, w miejscach niekoniecznie znanych, ale ciągle blisko największych miast? Tym razem chciałem przedstawić Wam Jurę. Piękną, wyjątkową w skali Polski krainę, którą każdy odwiedzić powinien. Jurę, jej część położoną w granicach woj. śląskiego odwiedziliśmy w weekend. Zaraz po pracy w piątek wyjechaliśmy z centrum aglomeracji śląskiej, z Katowic w stronę Pustyni Błędowskiej. Stamtąd udaliśmy się na północ odwiedzając mnóstwo niesamowitych miejsc, które nawet mnie – osobę mieszkającą od urodzenia nieopodal bo w Rudzie Śląskiej, a teraz w Katowicach – mocno zaskoczyły. Oczywiście pozytywnie. Wycieczkę skończyliśmy w niedzielę późnym popołudniem w Częstochowie, skąd pociągiem wróciliśmy już do Katowic. To był zdecydowanie jeden z lepszych weekendowych wypadów rowerowych na jakich byliśmy.

Cały tekst można przeczytać tutaj: Jura rowerem - ciekawe miejsca. Kolejny - tutaj: Szlak Orlich Gniazd, milczący rezerwat i kontrowersyjnie piękny zamek Bobolice. Polecamy, nie tylko na weekend!

 

 

Найти