Новости

Дата добавления: 30 октября 2014
Podeptali my kapusta - relacja z kiszenia kapusty w żorskim Muzeum

W minioną sobotę przez całe popołudnie i wieczór w żorskim muzeum unosił się specyficzny zapach. Zapach kapusty. Nikt jednak z licznie zgromadzonych gości (w sumie w warsztatach wzięło udział 140 osób w dwóch turach) nosem nie kręcił. Wręcz przeciwnie. Zaproszenie na rodzinne kiszenie kapusty spotkało się z dużym entuzjazmem i faktycznie, wzięły w nim udział całe żorskie rodziny.

Nasze sobotnie zajęcia za każdym razem rozpoczynał wykład połączony z prezentacją multimedialną przygotowany przez Jacka Struczyka z Działu Historii i Kultury naszego muzeum oraz Grzegorza Buchalika, studenta etnologii Uniwersytetu Śląskiego. Obaj panowie zapoznali widzów zarówno z historią upraw tego warzywa w dziejach ludzkości, jak i zwyczajów regionalnych związanych z jego przyrządzaniem. Po prawie półgodzinnej częsci teoretycznej nadszedł czas na warsztaty przygotowane przez nasz Dział Edukacji. W scenkach rodzajowych wystąpili Joanna Kipka, Mariola Spendel, Barbara Karwot, Urszula Wróbel, Danuta Kolarska, Ludwik Wróbel i Tomasz Górecki, zaś nad sprawnym przebiegiem całej imprezy czuwała Jadwiga Tabor.

Najpierw wszyscy musieli nauczyć się śląskiego tańca, mietlorza. Gdy cała publiczność zmęczyła się już skokami nad nisko latającą miotłą, przyszedł czas na warsztaty. W krojeniu kapusty wzięła udział spora część widzów niezależnie od swego wieku. Przy okazji sporzadzono z niej i innych warzyw smakowite sałatki, które można było później zjeść. Najważniejszą jedank sprawą w kiszeniu kapusty jest jednak jej porządne udeptanie w beczce. Jest to czynność wyłącznie męska, dokonywana boso, po dokładnym umyciu stóp. Tej czynności podjęli się razem Ludwik Wróbel i Tomasz Górecki, którzy pracowicie udeptali prawie dwie wielkie beczki, które następnie zostały przykryte specjalnymi deskami i obciążone kamieniami. Czy dobrze się ukisiło dowiemy się dopiero za jakiś czas. By widownia nie obeszła się smakiem, po nauczeniu jej kolejnego sląskiego tańca, czyli „zajączka” zorganizowano wielką degustacje wspomnianych wyżej sałatek oraz bigosu, czyli kolejnej potrawy, gdzie jedną z głównych ról odgrywa kapusta.

A już za miesiąc, w ramach spotkań „Rodzinka w muzeum” zapraszamy na kolejne atrakcje. 29 listopada odbędą się muzealne andrzejki.
(Muzeum Żory)

Więcej zdjęć na stronie Muzeum Żory.


Найти