Artykuły

Data dodania: 13 września 2016
Śląskie na zielono

Zielono jak w Śląskiem? Nie, to nie żart. Lasy w województwie śląskim zajmują prawie 32% powierzchni, podczas gdy średnia krajowa wynosi 28%. Z kolei stolica regionu – Katowice – to najbardziej zielone miasto w Polsce, zaraz po Zielonej Górze.

Dosłownie w zasięgu ręki mieszkańców regionu i turystów odwiedzających województwo śląskie można znaleźć prawdziwe enklawy zieleni. Pomimo znacznego zurbanizowania Śląskie wyróżnia się bogactwem przyrody i walorami krajobrazowymi.

Leśny rezerwat przyrody w Bytomiu
Płuca regionu stają się coraz bardziej zielone. By nie być gołosłownym, warto przywołać hasło „Bytom z natury zielony”. Tak nazywa się fanpage na Facebooku (www.facebook.com/BytomZNaturyZielony) poświęcony zielonej stronie miasta, kojarzonego niegdyś głównie z przemysłem ciężkim. Na pograniczu Bytomia i Tarnowskich Gór taką zieloną perełką jest rezerwat przyrody Segiet. Kompleks leśny liczący ponad 24 ha lasu bukowego i innego drzewostanu od ponad 60 lat posiada status rezerwatu, a w 2007 roku został objęty ochroną jako obszar Natura 2000. Oprócz sędziwego drzewostanu w runie leśnym występuje ponad 160 gatunków rzadkich roślin, w tym największy przedstawiciel polskiej rodziny storczyków, obuwik pospolity. Stawy w regionie Segietu upodobały sobie ptaki, płazy i gady. Z kolei w nieczynnych wyrobiskach ciągnących się pod rezerwatem, w tzw. Podziemiach Tarnogórsko-Bytomskich, zlokalizowane jest nawiększe w województwie śląskim zimowisko rzadkich gatunków nietoperzy. Położenie rezerwatu tuż obok dużych osiedli mieszkaniowych sprawia, że Las Segiecki jest chętnie odwiedzany. Dla wielbicieli spacerów w leśnym zaciszu przygotowano liczącą 4 km ścieżkę dydaktyczną z przystankami w formie tablic informacyjnych. Ścieżka „Las Segiecki” prowadzi przez najbardziej malownicze punkty ostoi przyrodniczej – dolinę potoku, leśne stawy oraz punkt widokowy nad kamieniołomem „Blachówka”.

Na katowickich Sztauwajerach
W samym centrum śląskich aglomeracji można znaleźć miejsca do odpoczynku na łonie natury. W Katowicach nie trzeba jechać daleko. Tuż przy osiedlu Paderewskiego i dzielnicy Muchowiec piesza i rowerowa trasa rekreacyjna wiedzie na Dolinę Trzech Stawów, wokół trzech sztucznych zbiorników wodnych, zwanych po śląsku Sztauwajerami. To najpopularniejsza „miejscówka” na grilla w mieście. Obok kempingu ustawiono w tym celu kamienne ławki i stoliki, biesiadować można też w pobliskim parku Muchowiec – niedaleko stadniny koni. Na wodniaków czeka przystań wodna i wypożyczalnia sprzętu pływającego, na spragnionych wrażeń kulinarnych kilka restauracji i pubów, dla milusińskich duży plac zabaw. Kolejną atrakcją jest obserwacja startujących samolotów sportowych oraz szybowców na lotnisku Muchowiec należącym do Aeroklubu Śląskiego. Wokół rozciągają się Lasy Murckowskie. Naprawdę warto poznać to jakże lubiane przez katowiczan miejsce, gdzie można zaznać spokoju na łonie natury, praktycznie w samym sercu miasta. A latem w Dolinie Trzech Stawów odbywa się jeden z popularniejszych festiwali muzycznych – OFF Festival.

Pojezierze w Dąbrowie Górniczej
W Śląskiem nie brakuje jezior, zaskakujących swym pięknem i kolorytem, takich jak zespół sztucznych zbiorników wodnych Pogoria I, II, III i IV w Dąbrowie Górniczej. To małe pojezierze wykorzystywane jest w celach turystycznych i rekreacyjnych. Jeziora stanowią doskonałe miejsce do spacerów, kąpieli, wędkowania, żeglarstwa i uprawiania sportów motorowodnych. Znajdują się tutaj szlaki rowerowe i do nordic walking – słowem, każdy znajdzie tu coś dla siebie! Cztery zalane wyrobiska piasku to prawdziwa kopalnia atrakcji. Pogoria I nadaje się do kąpieli, plażowania i kajaków (sprzęt można wypożyczyć m.in. w Klubie Sportów Wodnych „Fregata”). Zbiornik numer II to użytek ekologiczny, otoczony szuwarami i lasami, siedlisko licznych ptaków wodnych. Ścieżkami leśnymi wokół jeziora prowadzi trasa rowerowa. Pogoria III z kolei to ulubione miejsce windsurfingowców z całego regionu, a także amatorów jachtingu (działa tu Jacht-Klub Pogoria III). Plaża nad akwenem nr III nie bez powodu jest nazywana „Zagłębiowską Copacabaną”. 300 m czystego piaszczystego brzegu i krystalicznej wody robią wrażenie, całości dopełnia nowe molo, zwieńczone kilkumetrową wieżyczką. Kąpielisko po remoncie zostało uzupełnione o 800-metrową promenadę
i boiska do koszykówki. Powstało także zaplecze (sanitariaty i przebieralnie oraz miejsce dla służb ratunkowych). Na północ od Pogorii III rozciąga się największy akwen – Pogoria IV (oficjalna nazwa „Kuźnica Warężyńska”). Na zachodnim brzegu jeziora znajduje się 8-kilometrowa asfaltowa trasa nadająca się idealnie na treningi rolkarskie. Wschodni brzeg zajmują tereny leśne z wyznaczonymi szlakami. Na Pogorię najlepiej wybrać się rowerem. 30 km ścieżek i tras prowadzi nad jeziora z Dąbrowy Górniczej oraz z Sosnowca, Będzina, Siewierza i Sławkowa.

Lublinieckie „płuca przemyslowego Śląska”
Na weekendowy wypoczynek poleca się także północno-zachodni rejon województwa śląskiego. Leżąca tu Ziemia Lubliniecka szczyci się obszarami przyrodniczo cennymi, chronionymi w ramach Parku Krajobrazowego „Lasy nad Górną Liswartą” i kilku rezerwatów przyrody. Dla ochrony najcenniejszych obszarów leśnych, roślinności wodnej, bagiennej i torfowiskowej oraz ostoi ptaków przelotnych i lęgowych. W dolinie Małej Panwi znajduje się jedyne w tej części Śląska stanowisko lęgowe bielika. Piękne lasy i ukryte wśród nich liczne stawy zachęcają do podpatrywania przyrody, wędkowania i aktywnego wypoczynku. Zwłaszcza że przez starostwo Lubliniec przebiega 17 tras rowerowych. Kilkukilometrowe turystyczne szlaki rowerowe są świetnie przygotowane i prowadzą w całości leśnymi ścieżkami. Np. trasa 456, która swój bieg rozpoczyna koło leśniczówki Łopian, ma do zaoferowania tak urokliwe miejsca, jak stawy Posmyk, Kokotek I i Kokotek II wraz z drewnianym mostem na rzece Małej Panwi. Jest to miejsce wyjątkowe ze względu na swoje walory przyrodnicze: nie brakuje drzew-pomników przyrody, licznych gatunków ptaków, lasy słyną z obfitości leśnego runa, a w pobliżu znajduje się także rezerwat przyrody Jeleniok-Mikuliny, a także ośrodki wypoczynkowe i harcerskie. Korzystając z trasy turystycznej nr 458 dla pieszych i rowerzystów przy siedzibie nadleśnictwa Lubliniec warto zobaczyć ścieżkę edukacyjną. Prezentuje ona rolę i funkcje lasu w życiu człowieka. Tutaj też swój początek ma jedna z tras do uprawiania nordic walking. Ale atuty regionu lublinieckiego to nie tylko przyroda. Znajdziemy tu kilka zabytkowych pałaców: w Koszęcinie – siedzibę Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, w Kochcicach – obecnie sanatorium, Lublińcu – hotel i restauracja, w Wierzbiu, Patoce, w Ciasnej
i Sierakowie. Lublinieckie to także kraina drewnianych kościółków na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego. Warto odwiedzić je podczas pieszych lub rowerowych wycieczek w te rejony.

W starym książęcym lesie
Również Racibórz otacza unikalna przyroda. Doskonałym pomysłem na zielony wypad jest Arboretum Bramy Morawskiej na terenie dawnego lasu książęcego zwanego Oborą. Część historyków uważa, że nazwano go tak, ponieważ nocą zaganiano tu zwierzęta wypasane na okolicznych łąkach, jednak historycy wskazują na źródłosłów starosłowiański lub czeski. W tych językach „obora” oznacza bowiem kompleksy leśne otoczone polami. Przed II wojną światową książę Wiktor von Ratibor przekazał tereny miastu, by stworzyć miejsce wypoczynku dla raciborzan. Władca zachował dla siebie czynną do dziś studnię książęcą, z której dostarczano krystaliczną wodę na potrzeby zamku i książęcego browaru. Na liczącym 160 ha terenie dominuje rzadko spotykany na Śląsku pierwotny las mieszany, bogaty w ciekawe okazy, flory, fauny i grzybów. Atrakcją jest ogród botaniczny z kolekcją rododendronów. Zwiedzanie Arboretum ułatwiają dwie oznakowane ścieżki edukacyjne: dendrologiczna i ekologiczna z założonymi stawami Żabim i Cienistym. Tak jak życzył sobie książę von Ratibor, leśne dróżki przemierzają piechurzy i rowerzyści, na których czeka bogate zaplecze turystyczne. Jest minizoo, plac zabaw, ścieżka zdrowia, a nawet tor saneczkowy. Swoistą ciekawostką jest Zaczarowany Ogród. W środku lasu kwitną magnolie, różaneczniki, a także liczne gatunki drzew i krzewów w wielu odmianach. Gdy patrzymy na ogród z góry, rośliny układają się w kwiat o pięciu płatkach. Dodatkową atrakcją jest możliwość „zgubienia się” w zielonym labiryncie żywopłotu z roślin iglastych w trakcie spaceru i podziwiania nasadzeń w płatkach ogromnego kwiatu. Panoramiczny widok na całą kolekcję umożliwia pobliski Kamienny Krąg ze Światowidem. To miejsce wypoczynku to świadectwo średniowiecznych korzeni Arboretum, gdzie archeolodzy znaleźli kurhany z V-VIII w. W planach jest odtworzenie repliki starego grodu. Na razie zrekonstruowano bramę średniowicznego grodziska, a od ośmiu lat jest tutaj organizowany Festiwal Średniowieczny, z pokazami dawnego rzemiosła i obozowiskiem Słowian oraz Wikingów.

Nieopodal działa kąpielisko miejskie, z boiskiem sportowym i polem do minigolfa. Na turystów, którzy chcieliby poznawać tajemnice Arboretum dłużej, czeka kemping z polem namiotowym.

A jest co podziwiać. Obora jest częścią Parku Krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich. Niebieski szlak pieszy i zielony rowerowy prowadzą do unikatowego obszaru starorzecza Odry – Rezerwatu Łężczok. 400-hektarowy obszar to raj dla miłośników fauny i flory. 540 gatunków roślin, w tym rzadkie rośliny wodne, oraz 210 gatunków ptactwa (z 435 bytujących w Polsce), a także gadów, płazów i nietoperzy – tworzy bogactwo Łężczoka. Wieża widokowa z pomostem nad tonią wodną stwarza doskonałe możliwości do obserwacji. Istniejące tutaj stawy hodowlane, jak również aleje drzew (z 400-letnim dębem króla Jana Sobieskiego), to świadectwo obecności mnichów cysterskich, którzy przybyli na te ziemie w XIII w. Jeszcze bardziej okazałym atrybutem ich działań i historii jest pocysterski zespół klasztorno-pałacowy w Rudach, w powiecie raciborskim. Obiekt, który odzyskał dawny blask i znajduje się na Szlaku Cysterskim, to kolejny punkt obowiązkowy do zwiedzania na Ziemi Raciborskiej.

Śląskie wbrew stereotypom zaskakuje przyrodniczym potencjałem i malowniczą scenerią pięknych zakątków, zachęcając do spacerów i sportowej rekreacji. Trzeba tylko dać regionowi szansę i wyruszyć na wycieczkę!

Tekst: JAGA KOLAWA

Tekst ukazał się w magazynie Świat Podróże Kultura.


Wirtualne spacery

Kalendarz wydarzeń

Wyszukiwarka wydarzeń