Artykuły

Data dodania: 25 września 2014
Odkrywamy śląskie smaki

Śląskie smaki kojarzą nam się zwykle z tradycyjną roladą z kluskami i modrą kapustą. Szlak Kulinarny „Śląskie Smaki” oferuje jednak znacznie więcej, bo pod tą marką kryje się całe bogactwo kulinarne mocno zróżnicowanego kulturowo województwa śląskiego. W menu tworzących Szlak lokali znajdziemy więc potrawy kuchni jurajskiej, zagłębiowskiej i góralskiej, Górnego Śląska, Śląska Cieszyńskiego, a także staropolskiej i żydowskiej, bo przez stulecia wyznawcy judaizmu współtworzyli kulturę naszych miast i wsi.

Gdy powstawał ten tekst, Szlak tworzyło 35 lokali gastronomicznych, ale jest to projekt „otwarty”, tj. mogą do niego przystępować ciągle nowe restauracje. Proponowanymi recepturami i wykonaniem potraw muszą jednak przekonać członków komisji (mistrzów kucharskich, etnografów), że dania, które serwują lub zamierzają serwować swoim gościom, są związane z tradycjami miejsca, z którego pochodzą, i są przygotowane według tradycyjnych receptur oraz z naturalnych składników. Pomysłodawcy Szlaku, czyli Śląska Organizacja Turystyczna, przyznają certyfikaty tylko tym daniom regionalnym, które mogą polecić z czystym sumieniem, a Śląsk pod względem liczby regionalnych przysmaków plasuje się w krajowej czołówce. Województwo śląskie zajmuje drugie miejsce na Liście Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W miejscowościach, które odwiedzimy, podążając tropem Śląskich Smaków, znajdziemy także wiele innych atrakcji – zabytkowych i nowoczesnych obiektów, służących edukacji, rozrywce i wypoczynkowi. Szlak Kulinarny jest bowiem produktem stricte turystycznym. Z jednej strony ma być uzupełnieniem oferty turystycznej regionu, czyli zwiedzania zamków, pałaców, muzeów itp., z drugiej staje się już obiektem zainteresowania samym w sobie. Jest bowiem wiele osób, które biorąc do ręki przewodnik po Szlaku, decyzję o swym np. weekendowym wypadzie podejmują na podstawie tego, co chcieliby dziś zjeść. Takich podróżujących jest coraz więcej, o czym świadczy zainteresowanie konkursem „Poznaj Śląskie Smaki”.

Od ośmiu lat w ramach promocji regionu organizowany jest festiwal kulinarny „Śląskie Smaki”. W propagowaniu Szlaku aktywnie u czestniczy także popularny, znany z programów Telewizji Katowice, mistrz kucharski Remigiusz Rączka. Jego program „Rączka Gotuje” realizowany był w lokalach położonych na Kulinarnym Szlaku „Śląskich Smaków”. Restauracja Pana Remigiusza położona w Wodzisławiu Śląskim znajduje się również wśród 35 restauracji Szlaku.

Na stronach Szlaku, oprócz adresów i opisów restauracji, znajdziemy także filmowe reminiscencje odcinków telewizyjnego programu Remigiusza Rączki oraz oryginalną książkę kucharską z recepturami wybranych potraw. Dzięki niej, po powrocie z wyprawy ożywimy wspomnienia i poczęstujemy przyjaciół tym, w czym się rozsmakowaliśmy.

Krótki przegląd kulinarnych przystanków Szlaku „Śląskie Smaki”
Zaprezentowane poniżej lokale ułożone są według klucza geograficznego. Tak jak prowadzi szlak z północy na południe, z nizin w góry, przez miasta i miasteczka województwa śląskiego.


Częstochowa – „Browar Czenstochovia”
www.czenstochovia.pl

Częstochowa znana jest nie tylko z zabytków sakralnych, znajdują się tu również 3 obiekty należące do Szlaku Zabytków Techniki: Muzeum Zapałek, Muzeum Górnictwa Rud Żelaza oraz Muzeum Historii Kolei. W pomysłowo zaaranżowanym minibrowarze skosztujemy zaś produkowanych na miejscu piw i potraw inspirowanych naszą kulturą miejską, w której przez stulecia tradycje chrześcijańska i żydowska przenikały się ze sobą. Jest to jednak kuchnia ze wszech miar kreatywna, w której tradycyjne składniki służą nowatorskim rozwiązaniom. W menu kawior żydowski, żurek na maślance, kotlety z prosiaka na grubo tartych plackach w sosie z borowików, a na deser jabłko na miodzie.

Częstochowa – „Restauracja pod Ratuszem”
www.restauracjapodratuszem.eu

Zainteresowanych turystyką sakralną przyciągnie do Częstochowy już nie tylko Jasna Góra, ale również Park Miniatur Sakralnych czy Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II. Warto odwiedzić także Muzeum Częstochowskie, które posiada kilka obiektów wystawienniczych, m.in. miejski ratusz. Lokal w podziemiach zabytkowego ratusza o ścianach z jurajskich wapieni zdobią ustawione w narożnikach rycerskie zbroje. W nastrojowym wnętrzu skosztujemy takich potraw inspirowanych regionalnymi tradycjami, jak kućmok, czyli babka ziemniaczana, kluchy częstochowskie, zupa fifka-kartoflanka, grochówka częstochowska czy filet z kaczki podawany z zapieczonymi kopytkami i buraczkami.

Sygontka k. Złotego Potoku – „Smażalnia pod Lasem”
www.smazalnia-podlasem.pl

Złoty Potok to piękne miejsce na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie na turystów czekają liczne atrakcje: staw Amerykan, Grota Niedźwiedzia, Diabelskie Mosty czy Muzeum im. Zygmunta Krasińskiego. Będąc w okolicy, warto odwiedzić pobliską Sygontkę, gdzie w „Smażalni pod Lasem” można nie tylko zjeść, ale również skorzystać z pokoi, rowerów czy kijków do nordic walking i aktywnie spędzić weekend, przemierzając leśne ścieżki. A to tylko zaostrzy apetyt na dania z ryb z własnego łowiska, w których się lokal specjalizuje. W menu zatem zupa rybna, jesiotr na klarowanym maśle smażony w towarzystwie pieczonego jabłka czy firmowe danie – pstrąg Sygontka (ryba grillowana z cebulą i natką pietruszki).

Koziegłowy – restauracja „EM”
www.restauracja-em.pl


Po spiętrzeniu wód Warty i utworzeniu Zalewu Porajskiego okolice Koziegłów przekształciły się w oazę wypoczynku. Położony nieopodal Częstochowy i jasnogórskiego sanktuarium akwen cieszy się wzięciem wśród miłośników żeglarstwa i wędkarzy. Otacza go dziś wieniec ośrodków rekreacyjnych, tworząc dogodne warunki zarówno do spędzenia weekendu w rodzinnym gronie, jak i konferencji czy biznesowych spotkań. Restauracja „EM” zachęca także do zatrzymania się na posiłek podróżujących drogą krajową nr 1 (leży zaledwie 2 km od niej, przy drodze nr 789 Koziegłowy – Żarki-Myszków). W jej menu znajdziemy tak oryginalne regionalne specjały, jak zupa z pokrzyw na wędzonej słoninie, czyli kurzina, faszerowane szyje gęsie zwane gęsimi pipkami, a na deser marchwiak, czyli ciasto marchewkowe. Do stworzenia przyjemnej atmosfery gospodarze lokalu wykorzystali wyrabiane w okolicy tradycyjne ozdoby z osikowego drewna.

Kroczyce – „Zajazd Hetman”
www.zajazdhetman.pl


Krajobrazy Jury Krakowsko-Częstochowskiej nie wymagają rekomendacji. Park Krajobrazowy Orlich Gniazd, czyli kraina skalnych ostańców i efektownych zamków, stanowi dziś cel wycieczek pieszych i rowerowych, przygodowych wypraw i sportowej bądź rekreacyjnej wspinaczki. „Zajazd Hetman” ze swoją ofertą staropolskiej kuchni, zwłaszcza potraw myśliwskich, znakomicie wpisuje się w tę poetykę. W menu znajdziemy takie specjały, jak pasztet z dziczyzny, gulasz z gęsich żołądków, kaczka rotmistrza czy pieczone jabłka z żurawiną. Może to być smaczne zakończenie lub antrakt eskapady do pobliskiego zamku Ogrodzienieckiego, bodaj najefektowniejszego „Orlego Gniazda” na Jurze.

Wilkowice k. Zbrosławic – restauracja „Pod Platanami”
www.podplatanami.eu


Okolice Tarnowskich Gór rozwinęły się dzięki górnictwu srebra. Stara kopalnia kruszcu i unikatowy, 660-metrowy odcinek XIX-wiecznej Sztolni Fryderyk należą dziś do największych atrakcji turystycznych w kraju. W odrestaurowanych budynkach gospodarczych z okresu międzywojennego mieści się dziś stylowa restauracja. Gospodarze oferują organizację okolicznościowych przyjęć, konferencji i spotkań biznesowych. Nie zapominają też o rodzinach z dziećmi – z myślą o najmłodszych przygotowali salę i plac zabaw oraz parkowy zwierzyniec. Dla ciekawych regionalnych smaków umieszczono w menu takie potrawy, jak: hauskyzyja, czyli domowy ser, żur na maślance, delikatna roladka z królika z sosem śmietankowym, śląskimi kluskami i buraczkami czy cytrynowa szpajza, czyli tradycyjny deser śląski, przygotowywany niegdyś jedynie na specjalne okazje.

Piekary Śląskie – restauracja Hotelu „Rezydencja”****
www.rezydencjahotel.pl 
Czterogwiazdkowy hotel „Rezydencja” usytuowany jest zaledwie 4 km od Kopca Wyzwolenia, upamiętniającego bohaterskie czyny powstańcze Ślązaków. Odsłonięty w 1937 r. sięga 333 m n.p.m. 3 km dzielą obiekt od drugiego pod względem popularności po Jasnej Górze – celu pielgrzymek w województwie śląskim – Kalwarii Piekarskiej i Sanktuarium Matki Boskiej Piekarskiej. Zainteresowani smakami z łatwością dotrą stąd także do unikalnego w europejskiej skali Muzeum Chleba w Radzionkowie (4 km od hotelu). Hotel „Rezydencja” jest niezwykle eleganckim, urządzonym ze smakiem miejscem, chętnie wybieranym na uroczystości rodzinne. W restauracyjnym menu znajdziemy dania kuchni staropolskiej, takie jak: żur z białą kiełbasą, królik duszony w śmietanie, ozory wołowe w sosie chrzanowym.

Katowice – restauracja Hotelu „Qubus Prestige”****
www.qubushotel.com 
W sercu górnośląskiej metropolii, nieopodal cieszącego się coraz większym zainteresowaniem Szlaku Moderny, łączącym 16 najciekawszych modernistycznych obiektów z lat 20. i 30. XX w., wznosi się nowoczesny czterogwiazdkowy hotel „Qubus Prestige”. Hotelowa restauracja oferuje gościom sprawdzone dania kuchni międzynarodowej oraz specjały regionalne. Jest wśród nich wodzionka, zupa symbolizująca śląską gospodarność i oszczędność. Do jej przygotowania używa się bowiem suchego, pokrojonego chleba zalanego na talerzu wrzącą osoloną wodą z dodatkiem roztartego czosnku, cebuli i masła lub słoniny, a niekiedy śmietany. Są także hekele, czyli przekąska na zimno ze śledzia z ugotowanym jajkiem, ogórkiem kiszonym, cebulą, z dodatkiem pieprzu i musztardy, a także deserowe makówki, których przygotowywanie wywodzi się ze śląskiej tradycji wigilijnej.

Mysłowice – restauracja „Dwór Bismarcka”
www.dworbismarcka.pl 


Podążając Szlakiem Zabytków Techniki, napotkamy Centralne Muzeum Pożarnictwa prezentujące eksponaty z ponad 150-letnią historią. Turyści chętnie odwiedzają również „Trójkąt Trzech Cesarzy” – miejsce, gdzie schodziły się granice trzech europejskich mocarstw. Nieopodal, w miejscu, gdzie znajdowała się niegdyś jedna z wież Bismarcka, znajdziemy restaurację „Dwór Bismarcka”. W kameralnych izbach wystylizowanego ze smakiem dworu, przy kominku, inspirowane staropolską tradycją dania z pewnością zadowolą nawet wybrednych smakoszy. W menu typowa dla Śląskiego wodzionka z bratkartoflami, czyli smażonymi ziemniaczkami, oraz rolada śląska, a do niej gumiklyjzy, czyli białe kluski, i podawana na ciepło modro kapusta. Na deser warto skosztować gruszek w gorącym sosie malinowym.

Ornontowice – „Cukiernia Cichoń”
www.cukierniacichon.pl

Zwiedzając Zamek Chudów lub Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie, warto odwiedzić pobliskie Ornontowice, a tam „Cukiernię Cichoń”. Lokal ten powstał na obrzeżach miejscowego parku, na początku lat 90. XX w. Specjalizuje się w wyrobach domowych opartych na rodzinnych recepturach. Efektem są pachnące baby, puszyste serniki, kruche ciasteczka i przywołujące wspomnienia z dzieciństwa kołacze. Ze specjalności cukierni wskazać należy miejscowy deser na bazie owoców, bakalii i bitej śmietany z dodatkiem spirytusu zwany kopą ornontowicką, a także kołocze i jabłeczniki.

Łaziska Górne – restauracja „Pod Białym Orłem”
www.restauracja-podbialymorlem.pl 

Osobliwością Łazisk jest Muzeum Energetyki, urządzone na terenie elektrowni. Można tu poznać tajniki produkcji energii i historię jej wytwarzania. Oryginalną ekspozycją jest kolekcja żarówek z gigantem o mocy 4200 watów. Restauracja – Dom Przyjęć, jak określają gospodarze lokal „Pod Białym Orłem”, leży zaledwie 2 km od muzeum. Sięga tradycjami roku 1902. Szczytną pozycję w menu zajmuje wołowa rolada, bodaj najbardziej znane śląskie danie spośród wpisanych na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Posmakujemy tu także śląskich zup, do których kanonu należą rosół i żur, a na deser skosztujemy podawanego na ciepło placka jabłkowego.

Mikołów-Borowa Wieś – restauracja „Valdi Plus”
www.valdiplus.pl 


Naprzeciwko kościoła św. Mikołaja, leżącego na Szlaku Architektury Drewnianej, znajduje się smakowite miejsce. „Valdi Plus” to restauracja i delikatesy, a catering i urządzanie przyjęć są specjalnością prowadzącej je rodziny Drobików od trzech pokoleń. Nawet w czasach, gdy reglamentowano żywność, „U Drobika” stoły uginały się od rarytasów, które sam szef dla swoich gości zdobywał na wszelkie możliwe sposoby. Dziś w menu znajdziemy żur śląski z ziemniakami, jajkiem i białą kiełbasą, krupnioki grillowane podane z panczkrautem, czyli kaszanka z kapustą wymieszaną z ziemniakami, oraz oryginalne ciasto – słodki pijok.

Orzesze – „Zajazd Kasztelański”
www.kasztelanski.pl 


W dawnym zajeździe mieści się dziś Dom Śląskiej Kultury, tworząc znakomitą okazję zarówno do skosztowania potraw, jak i uczestnictwa w organizowanych tu licznych imprezach propagujących śląską kulturę, zwłaszcza obyczaje i gwarę. Znajdziemy tu znane już z poprzednich lokali smakowite hekele czy żury, ale specjalnością, którą Zajazd się szczyci najbardziej, są kaszanki, czyli krupnioki i żymloki, zwane też gdzieniegdzie bułczankami, oraz karminadle z panczkrautem, pod którym to określeniem kryje się tutejsza wersja kulek z mielonego mięsa, podawanych z ziemniakami z kapustą. Na deser skosztujemy pachnących racuchów z jabłkami.

Tychy – restauracja „Pod Prosiakiem”
www.podprosiakiem.pl 


Znajduje się zaledwie 300 m od brzegów jeziora Paprocany, popularnego obiektu rekreacji, sportów wodnych i rodzinnego wypoczynku mieszkańców śląskiej aglomeracji. Podawane w lokalu potrawy przygotowywane są z produktów wysokiej jakości pochodzących od miejscowych producentów. Co ciekawe, lokal zyskał nowe oblicze i rzeszę klientów po programie Magdy Gessler „Kuchenne Rewolucje”. Jego specjalnością są dziś takie dania, jak: galert śląski, królik w rozmarynie, kapuśniak na wędzonce oraz deserowa szpajza czekoladowa. Kulinaria oferowane „Pod Prosiakiem” znakomicie korespondują z produktami tyskiego browaru. Notabene Tyskie Browarium, które z pewnością chętnie odwiedzą wielbiciele złocistego trunku, jest oddalone od lokalu zaledwie 5 km.

Tychy – restauracja „Kurna Chata”
www.kurna-chata.pl 


Wszystkich pasjonatów browarnictwa Tychy przyciągają dwoma obiektami znajdującymi się na Szlaku Zabytków Techniki: Tyskim Browarium oraz Browarem Obywatelskim, skąd już niecałe 2 km dzielą nas od restauracji „Kurna Chata”. Lokal mieści się w starym domu z 1891 r., a wyróżnia się elewacją typową dla szachulcowej konstrukcji – ciemne belki szkieletu kontrastują z pobieloną ścianą. Jako jedyny lokal w Tychach „Kurna Chata” oferuje placki ziemniaczane pieczone na blasze. Koncentrując się na tradycjach kuchni śląskiej, szef kuchni proponuje pierogi i nadziewane rolady. Specjalnością restauracji są także świeże domowe wypieki. W menu „Śląskie Smaki” znajdują się kluseczki gałuszki, placki z blachy ze szpyrkami, to znaczy ze skwarkami, oraz poleśniki, rosół i schab po beskidzku.

Tychy – restauracja „U Przewoźnika”
www.uprzewoznika.pl 


W pobliżu jeziora Paprocany znajduje się również restauracja „U Przewoźnika”. Zespołowi restauracji przyświeca idea gotowania „naturalnie, tradycyjnie, zdrowo i smacznie”. Stąd w menu takie przysmaki, jak bryja – zupa z suszonych gruszek, królik duszony w śmietonce z ciaperkapustą, wątróbka z cebulką i jabłkiem, podawana z bratkartoflami i ogórkiem kiszonym, a na deser ajerkuchy z apfelmusym, czyli placuszki z musem jabłkowym. „U Przewoźnika” można nie tylko zjeść, ale również zagrać w bilard, squasha i kręgle.

Rybnik – restauracja Ośrodka Szkoleniowo-Wypoczynkowego „Stodoły”
www.stodoly.pl 


Zalew Rybnicki to jeden z nielicznych zbiorników, w którym nawet zimą temperatura wody nie spada poniżej 15oC. Korzystają z niego chętnie zarówno wędkarze, jak i amatorzy sportów wodnych. Eleganckie, przestronne wnętrza, letnie patio i sąsiedztwo Zalewu Rybnickiego to zalety urządzenia i lokalizacji „Stodół”. W menu restauracji zwracają uwagę: zupa z ajlaufem, czyli rosół z lanym ciastem (ajlauf – z niemiecka oznacza biegnące jajo, ale jak łatwo się domyślić, to przenośnia nawiązująca do łatwości wykonania, a więc receptura ponętna dla tych, którym spieszno), bioło gynś oraz czekoladowa szpajza z sosem wiśniowo-rumowym.

Rydułtowy – restauracja „Parys”
www.restauracja-parys.pl 


Charakterystycznym elementem krajobrazu Rydułtów – małego miasteczka pomiędzy Rybnikiem a Wodzisławiem Śląskim – jest hałda Szarlota. Jest to najwyższa w Polsce hałda stożkowa – jej wysokość sięga 132 m. W miejscowości tej znajduje się restauracja „Parys”, która oferuje dania regionalne według przepisów rodziny Niesporek. Lokal szczyci się wpisem Wandy Chotomskiej w pamiątkowej księdze gości, która odwiedziła to miejsce w 2003 r. i nie kryjąc zachwytu, napisała: „Nie ma jak kuchnia śląska”. Reprezentują ją takie dania, jak rosół, gęś z kluskami czarnymi i modrym szalotem, śląski kołocz czy kruche ciasteczka weselne.

Rydułtowy – restauracja „Gościnny Dom”
www.goscinny-dom.pl 

W bogatym menu „Gościnnego Domu” znajdziemy między innymi charakterystyczne dla regionu: hekele, zupę pomidorową na wieprzowinie z ziemniakami, karminadle, czyli kulki z mielonego mięsa, podane z kaszą gryczaną i ogórkiem kiszonym. W tego typu daniach odradza się duch Śląska – regionu o silnie zakorzenionych tradycjach i specyficznej gwarze. Zaledwie 6 km od restauracji- w Rybniku znajduje się Zabytkowa Kopalnia Ignacy, obiekt leżący na Szlaku Zabytków Techniki. Można tam wejść na punkt widokowy w dawnej wieży ciśnień o wysokości 46 m, z którego rozciąga się rozległa panorama ziemi rybnickiej.

Racibórz – restauracja hotelu „Polonia”***
www.polonia.raciborz.pl 


Hotel „Polonia” mieści się nieopodal dworca kolejowego w obiekcie, który funkcję zajazdu pełni już od ponad 160 lat. Restauracja oferuje kuchnię regionalną, ale również kreatywną. Efektem są ciekawe, współczesne wariacje na tradycyjne śląskie tematy, takie jak: wodzionka, hekele, czyli sałatka śledziowa, oraz schabowa pieczeń z sałatką z ziemniakami na ciepło. W pobliżu hotelu „Polonia” znajdują się miejsca, które zdecydowanie warto odwiedzić: Zamek Piastowski oraz rynek z zabytkowym układem urbanistycznym.

Wodzisław Śląski – restauracja „Rączka Gotuje”
www.raczkarestauracja.pl 


Lokal nie potrzebuje laurek, gdyż jego właściciel i mistrz kucharski we własnej osobie cieszy się szerokim uznaniem. Programy telewizyjne Remigiusza Rączki pełnią funkcję edukacyjną, a jednocześnie zachęcają do czerpania ze skarbnicy śląskich smaków. Wizyta w Wodzisławiu Śląskim stanie się znakomitą okazją do skosztowania inspirowanych śląską tradycją potraw w mistrzowskim wydaniu, między innymi takich, jak: żur z maślanki, duszony królik z kluskami i dymfowaną kapustą, ozorki w sosie chrzanowym z buraczkami, oraz deserów: kopa śląsko czy margarynioki ciotki Anny i wiele innych zawartych w menu pod hasłem wyrażonym śląskim dialektem: „Szmak jak od starki”, jednym słowem taki, który ożywia wspomnienia rodzinnego domu.

Jastrzębie-Zdrój – restauracja hotelu „Dąbrówka”***


Gdy w Jastrzębiu-Zdroju działało uzdrowisko, hotel pełnił funkcję sanatorium. Zaledwie 100 m dzieli lokal od zabytkowego parku zdrojowego wyrosłego w tamtym czasie. Warto wstąpić do parku, by odwiedzić pijalnię wód czy Dom Zdrojowy. Panujący tam klimat sprzyja wypoczynkowi i degustacji potraw, takich jak żur śląski z jajkiem podawany w chlebku, rolada śląska z modrą kapustą i kluskami śląskimi, pieczone udko z gęsi confit podane na duszonym porze z sosem ziołowo-chrzanowym z kluseczkami czy popularny deser regionalny, jakim jest kremowa szpajza czekoladowa podawana z musem truskawkowym i miętą.

Pawłowice Śląskie – restauracja „Smak Regionu”
www.smakregionu.com 


Wprawdzie lokal leży przy ruchliwej drodze krajowej nr 81 relacji Wisła – Katowice, to jednak gospodarze zadbali, by rozkoszowanie się smakiem potraw odbywało się w ciszy i spokoju. Specjalnością numer jeden jest schab po sztygarsku, którego receptura, nawiązująca do obyczajów wywodzących się z kultury górniczego fachu, znalazła uznanie i trafiła na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Oczywiście są tu także inne słynne potrawy śląskie: hekele, wodzionka, żur. Na deser warto skosztować swojskiego jabłecznika.

Pszczyna
Miasto zwane „perłą Górnego Śląska” przyciąga rzesze turystów, którzy chętnie odwiedzają nie tylko piękny zamek otoczony parkiem, ale również Pokazową Zagrodę Żubrów czy Muzeum Prasy Śląskiej. Pszczyna stała się również prawdziwym zagłębiem kulinarnym. Aż cztery miejscowe lokale gastronomiczne serwują certyfikowane potrawy sygnowane w menu logo „Śląskich Smaków”. W krąg ten wpisują się ponadto dwie restauracje pod Pszczyną – w Piasku i w Jankowicach.

Restauracja „Frykówka”
www.frykowka.pl 


„Frykówka” zajmuje wnętrza bodaj najpiękniejszej pszczyńskiej kamienicy. Mieści się przy rynku pod numerem 3. Jej wkład w kulturę kulinarną Śląska jest bardzo bogaty, gdyż we „Frykówce” odbywają się cykliczne imprezy, takie jak „Święto piwa”, „Święto gęsi”, czy „Dni Kuchni” poświęcone prezentacji obyczajów kulinarnych z całego świata. W menu „Śląskie Smaki” są takie specjały, jak żurek w bochnie chleba z grzybami leśnymi, żebro Adama podane w otoczeniu kapusty zasmażanej z dodatkiem grzybów i pieczonych ziemniaków z dipem chrzanowym czy jabłecznik „jak u mamy”.

Restauracja „Zacisze”
www.restauracjazacisze.eu 


Lokal kontynuuje tradycje miejscowej karczmy działającej w Pszczynie-Brzeźcach od 1640 r. Restauracja organizuje liczne uroczystości, catering oraz imprezy plenerowe. Do specjałów regionalnych zaliczają się galert śląski, żur żeniaty, rolada śląska z kluskami i modrą kapustą oraz obfity smakowity deser – kopa pszczyńska.

„Warownia Pszczyńskich Rycerzy”
www.warownia.com.pl 


Bardzo ciekawy obiekt, stylizowany na średniowieczną warownię, w którym można poczuć klimat dawnych czasów. Za wejście do „sanktuarium pszczyńskich rycerzy” płaci się 10 zł, otrzymując w zamian 10 dukatów. Można je wydać w restauracji, płacąc choćby za podpłomyk z ziołami, zupę grzybową z kaszą gryczaną, soczyste udo gęsie czy pieczoną kaczkę w miodzie. Intencją gospodarzy jest wachlarz potraw, specyficznych dla różnych klas społecznych dawnej Polski – mieszczan, rycerzy i chłopstwa. Degustacja połączona z edukacją jest więc dodatkowym walorem oferty „Warowni Pszczyńskich Rycerzy”.

Piasek k. Pszczyny – restauracja Hotelu „Styl 70”
www.hotelstyl70.pl 


Wnętrza dwóch hotelowych restauracji MaxiMa i MiniMa wystylizowano – zgodnie z nazwą całego obiektu – na lata 70. XX w., czyli czasy, w których po naszej stronie żelaznej kurtyny pojawiły się pierwsze jaskółki swobody. Kuchnia łączy więc w sobie to, co najlepsze w Europie, z tym, co typowe dla regionu. Połączenie to znakomicie reprezentują takie dania, jak: świeży boczek sous vide z sosem piwno-chrzanowym na powidłach z suszonych śliwek, krem z bani z zacierką z prażonymi płatkami migdałów czy udko kaczki confit na kapuście czerwonej z jabłkami, podane z czeskimi knedlikami pod sosem śliwkowym.

Restauracja „Stara Piekarnia”


Lokal usytuowany vis-à-vis pszczyńskiego zamku i zapewne dlatego specjalizujący się między innymi w daniach kuchni dworskiej. Znajdziemy więc tutaj takie rarytasy, jak: książęcy rosół z kluskami kładzionymi, udko gęsi „na sposób piekarza” i szczególnie obfitą kopę pszczyńską.

Jankowice k. Pszczyny – „Karczma Wiejska”
www.karczmawiejska.pl


Ten lokal poleca wiele osób, które zatrzymały się na posiłek, jadąc lub wracając z Beskidu Śląskiego. Vis-à-vis znajduje się ośrodek, w którym można podglądać życie króla polskich puszcz – żubra. Hodowla żubrów sięga tu aż 1865 r. Jednak niezależnie od tej niewątpliwej atrakcji turystycznej, „Karczma” przyciąga gości swoim menu i atmosferą. Posmakujemy tu bowiem takich specjałów, jak: zupa z podgrzybków, golonko pieczone w piwie czy jabłecznik z bakaliami – deser charakterystyczny nie tylko dla Śląska, obecny w przeróżnych wariacjach na stołach w części Europy, którą władali przez stulecia Habsburgowie.

Bielsko-Biała – „Karczma Rogata”
www.rogata.pl


Bielsko-Biała to urocze miasto położone u stóp Beskidów, a jego architektura zachwyca każdego. „Karczma Rogata” – lokal urządzony w chacie z 1896 r. – łączy sielską atmosferę podkreśloną drewnianymi ławami i przyćmionym światłem kaganków z pysznymi potrawami. Dowodem na to jest tutejsza kwaśnica, zwana zupą rogatą (rodzaj kapuśniaku z żeberkiem i ziemniakami), która 4 lata z rzędu zdobywała tytuł najlepszej z najlepszych w konkursie Światowego Festiwalu Smakowania Beskidzkiej Kwaśnicy. Do regionalnych rarytasów zaliczają się także zupa chrzanowa babuni i golonka z pieca chlebowego pieczona w warzywach, podawana w aromatycznym sosie z chrzanem i musztardą oraz pajdą swojskiego chleba.

Bielsko-Biała – „Szynk”
www.szynk.pl

W Bielsku-Białej warto przespacerować się ulicą 11-listopada – jest to główny deptak, przy którym najmłodszych zaciekawi na pewno figurka Reksia. W pobliżu można poszukać również figur Bolka i Lolka. Również w centrum miasta znajduje się „Szynk”. W menu wykorzystano inspiracje różnorodnymi tradycjami. Jest w nim obecny również wątek regionalny. A reprezentują go takie dania, jak: zupa czosnkowa, popularna i na Śląsku, i w Czechach, i na Słowacji, czyli na dawnych Górnych Węgrzech, krupniok na tostach ze świeżym imbirem i kapustą kiszoną, goleń jagnięca na perłowej kaszy z żurawiną podana z chrupiącą fasolką szparagową czy ciasteczka zwane wdzięcznie ule.

Międzybrodzie Bialskie – restauracja Ośrodka Wypoczynkowo-Rekreacyjnego „Silesia”
www.silesiaowr.pl


W pobliżu Międzybrodzia Bialskiego znajduje się jedna z bardziej popularnych atrakcji tej części Beskidów: Góra Żar. Miejsce to przyciąga nie tylko miłośników paralotniarstwa czy szybowców, ale również narciarzy. Na szczyt można wjechać koleją linowo-terenową. Miejscowość słynie z licznych ośrodków wypoczynkowych. Jeden z nich – OWR Silesia – trafił na Szlak Kulinarny „Śląskie Smaki”. Jest tu i piwnica z winami, i SPA. A w menu sekcja z regionalnymi potrawami, takimi jak: polewka z maślanki z ziemniakiem, baba ziemniaczana z sosem borowikowym czy królik w śmietanie z kluskami śląskimi i ćwikłą. Menu restauracji dowodzi najlepiej, że kultura kulinarna jest żywa i wzbogaca się współcześnie, jednocześnie mocno tkwiąc korzeniami we własnej historii i regionalnych tradycjach.

Cieszyn – restauracja „Korbasowy Dwór”
www.korbasowydwor.pl


Cieszyn to niezwykłe miasto na granicy z Czechami. Z pewnością warto odwiedzić tu rynek z zabytkową zabudową oraz wzgórze zamkowe, na którym znajduje się m.in. rotunda romańska znana wszystkim z banknotu 20-złotowego.W mieście tym przenikają się liczne kultury, co ma swoje odbicie w podawanych tu daniach. Restauracja „Korbasowy Dwór” powstała na miejscu XIX-wiecznej gospody, prowadzonej od pokoleń przez rodzinę Korbasów. Stąd we wnętrzu tak wiele akcentów z czasów monarchii habsburskiej. A w menu dania wyrosłe z tradycji kuchni polskiej, europejskiej i światowej, a przede wszystkim z regionalnych przysmaków Śląska Cieszyńskiego – regionu położonego u stóp Beskidów, a więc krainy lasów i górskich łąk. Do rarytasów regionalnych należą z pozoru tak odległe od siebie potrawy, jak: oscypek lub gołka z grilla z żurawiną i wiedeńska zupa ziemniaczana z borowikami. Smakoszy zachwyci też gęś pieczona z jabłkami, podawana z kluskami śląskimi i modrą kapustą.

Istebna – restauracja „Leśniczówka”
www.lesniczowka-istebna.pl

Istebna wraz z Jaworzynką i Koniakowem tworzą tzw. Trójwieś Beskidzką. Jest to miejsce idealne na spędzenie wakacji zarówno latem, jak i zimą. Liczne stoki narciarskie, trasy biegowe i kuligi przyciągną amatorów zimowego szaleństwa, zaś dobrze utrzymane i oznakowane trasy turystyczne piesze i rowerowe z licznymi atrakcjami zachęcą do powrócenia tu latem. Kolejny ciekawy zabytkowy obiekt na szlaku – „Leśniczówka” – mieści się w drewnianej chacie z 1904 r. Skosztujemy tu zupy grzybuli z ziemniakami, giczy jagnięcej czy szarlotki według własnej receptury. Dodatkową atrakcją i ciekawostką jest usytuowany przy restauracji najwyżej położony w Polsce kort tenisowy (792 m n.p.m.)

Jeleśnia – „Stara Karczma”
www.starakarczma.eu


Pochodzący z przełomu XVI i XVII w. zajazd jest jednym z najpiękniejszych tego typu obiektów w Polsce i rzadkich w Europie. I od początku pełni funkcję zajazdu. Ma więc zachowaną szeroką przejazdową bramę prowadzącą na boisko i bryłę w kształcie litery „L”, bowiem w jednym skrzydle mieścił izby dla podróżnych i stajnie, a w drugim gospodę. Potężne jodłowe bierwiona, z których wybudowano karczmę, dodają uroku temu obiektowi, wprowadzając gości w atmosferę dawnej Polski. Żywiecczyzna, do której należy Jeleśnia, ciążyła wprawdzie historycznie do Małopolski, a nie Śląska, ale jako kraina z pogranicza czerpała to, co najlepsze, z tradycji obu regionów. A jako że leży wśród gór – również z kultury karpackich górali – śląskich i żywieckich. Restauracja „Stara Karczma” hołduje tym bogatym tradycjom, oferując dania takie, jak: kwaśnica na świńskim ryju, żurek jeleśniański, prażucha ze spyrkami i zsiadłym mlekiem czy rarytas bacy. Obiekt leży na Szlaku Architektury Drewnianej.

Tekst publikowany na łamach magazynu "Świat Podróże Kultura" w numerze wrzesień-październik 2014.


Wirtualne spacery

Kalendarz wydarzeń

Wyszukiwarka wydarzeń