Aktualności

Data dodania: 19 marca 2015
Ekstremalna Droga Krzyżowa

„Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie” – to nie jest hasło nowego programu telewizyjnego, ale Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Tak piszą organizatorzy wydarzenia które już niedługo będzie miało miejsce.

Otóż mieszkańcy regionu rybnickiego wystartują w 40-kilometrowej wyprawie poprzez rudzkie i rybnickie lasy. My również możemy dołączyć do tego wydarzenia – zapisy na marsz już trwają.

Droga krzyżowa niekoniecznie musi wiązać się z procesją w kościele, modlitwami i śpiewami. Jak się okazuje – może przybierać formy przypominające survival. Ekstremalną Drogę Krzyżową zapoczątkował ksiądz Jacek Stryczek wraz z Męską Stroną Rzeczywistości. Nazwisko kapłana nie jest zapewne nam obce, to właśnie dzięki jego staraniom co roku w Polsce organizowana jest Szlachetna Paczka.

Ekstremalna Droga Krzyżowa to wyzwanie, a nie rzadko zmaganie się z własnymi słabościami. Jest to wyprawa, marsz do określonego celu w warunkach dalekich od komfortowych. Zapomnijmy o chodnikach, czy podróży samochodem – poprzez wysiłek fizyczny człowiek ma na nowo odkryć samego siebie. – Przede wszystkim skłania ona człowieka do medytacji i wyciszenia – dodał ks. Rafał Śpiewak, duszpasterz akademicki z Rybnika.

EDK z powodzeniem przyjęła się w całym kraju, a w tym roku po raz pierwszy zawitała również do naszego regionu. W przyszły piątek (27 marca br.) około godziny 22.00 spod kościoła parafialnego w Rudach wyruszą w kierunku Rybnika uczestnicy marszu. Będą szli osobno (ew. w małych grupach) i w milczeniu przez Ochojec, Golejów, Wielopole, Paruszowiec, Chwałecice i Stodoły by wrócić do miejsca startu.

- Trasa (ponad 39 km) w ok 70% biegnie terenami leśnymi, co generuje dodatkowe wyzwania: odcinki z błotem, głębokimi koleinami i nierównościami. Będą występowały też wzniesienia oraz utrudnienia w nawigacji – powiedział Jacek Rożek, koordynator wyprawy. Ekstremalna Droga Krzyżowa potrwa całą noc, 8-12 godzin.

Dlatego też decydując się na przygodę, musimy przygotować:

- dobre, sprawdzone w boju obuwie (błoto, piach, koleiny, nierówności…);

- skuteczne oświetlenie (typu latarka-czołówka);

- zapasowe baterie (do świtu mamy ok 7 godzin marszu);

- elementy odblaskowe;

- kompas – tak na wszelki wypadek;

- prowiant, termos z napojem.

Rzecz jasna, każdemu uczestnikowi potrzebny będzie też opis trasy, którą pobierzemy ze strony internetowej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Również w tym miejscu będziemy mieli szansę zapisać się na niecodzienny marsz, wypełniając formularz. – Do EDK dołączyło około 85 osób – to całkiem sporo. Oczywiście w dalszym ciągu przyjmujemy chętnych, nie ma limitu – dodał Jacek Rożek. W szczególnych przypadkach będzie można się zapisać w dniu EDK, na godzinę przed mszą (20.00), jednak należy traktować to jako ostateczność.

Czy dołączycie do Ekstremalnej Drogi Krzyżowej?


Wyszukiwarka