Aktualności

Data dodania: 7 lutego 2013
Autor: rafal
Czekoladowa kolekcja hrabiego Redena w Muzeum w Gliwicach

Czy zwiedzanie można osłodzić? Najnowszy pomysł Muzeum w Gliwicach ucieszy nie tylko wielbicieli czekolady, ale także wszystkich, którzy cenią klasyczne piękno zabytkowych wyrobów Królewskiej Odlewni Żelaza - ich bogaty zbiór znaleźć można w Oddziale Odlewnictwa Artystycznego. . Dzięki współpracy Muzeum i cukierniczej manufaktury powstały bowiem – wykonane z wysokiej jakości, 72% belgijskiej czekolady - repliki XIX-wiecznych żeliwnych medalionów. Umieszczano na nich portrety antycznych władców, królowych czy ówczesnych celebrytów.
Historia Królewskiej Odlewni Żelaza w Gliwicach i żeliwa artystycznego sama w sobie jest niezwykle ciekawa – opowiada Anna Kwiecień, kierownik Działu Sztuki i Rzemiosła Artystycznego Muzeum, która wspólnie z Ewą Chudybą z Działu Upowszechniania jest pomysłodawczynią „Czekoladowej kolekcji” - rozpoczyna się ona w końcu XVIII i na początku XIX wieku, kiedy to po Anglii podróżowali Friedrich Wilhelm von Reden - dyrektor Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu i późniejszy minister od przemysłu w rządzie pruskim oraz inspektor hutniczy Johann Friedrich Wedding, związany z Królewską Odlewnią Żelaza w Gliwicach. Towarzyszył im mieszkający w Szkocji młody specjalista od hutnictwa - John Baildon, którego ściągnęli na Górny Śląsk, by wykorzystać jego doświadczenia przy budowie wielkiego pieca opalanego koksem. Podczas podróży zetknęli się najprawdopodobniej z wyrobami nowoczesnej, założonej w 1770 r. fabryki ceramicznej „Etruria” w Burslem, której właścicielami byli Wedgwood i Bentley. Być może stamtąd przywieźli do Gliwic nawiązujące formą do antyku, białe lub czarne medaliony portretowe wykonane z delikatnej kamionki, zwanej jaspisową. Zapewne tam widzieli również czarne, „bazaltowe” popiersia ceramiczne, ceramiczne gemmy użyte w biżuterii, które tak jak i wspomniane medaliony zainspirowały ich do użycia tych form w odlewach żeliwnych. Reden i Wedding przywieźli na Śląsk zarówno ceramiczne medaliony jak i modele cynkowe. Od tego czasu w Królewskiej Odlewni Żelaza zaczęto wykonywać medaliony w żeliwie pokrytym czarną patyną, a także medaliony w brązie. Bardziej eleganckie egzemplarze były częściowo złocone. Na medalionach umieszczano portrety antycznych władców, filozofów, ale także ówczesnych królów, królowych i XIX-wiecznych celebrytów, takich jak włoska śpiewaczka operowa – Angelika Catalani. Mniejsze medaliony zwane gemmami były wprawiane w naszyjniki, bransolety, kolie, nawet pierścienie, większe stanowiły dekorację wnętrz mieszkalnych i gabinetów… Pomysł na „Czekoladową kolekcję” zrodził się trochę z mojej fascynacji, a trochę z przekory – mówi Ewa Chudyba - z fascynacji klasycznym, opartym na zasadach harmonii i proporcji pięknem żeliwnych przedmiotów i z przekory wobec tego, co w naszej rzeczywistości tandetne, kakofoniczne, byle jakie i agresywnie brzydkie. Ludzie tamtej epoki – z ich dbałością o detal, troszczący się o ozdobne wykończenie przedmiotów służących najbanalniejszym czynnościom - posiadali niezwykłą umiejętność celebrowania codzienności. Mamy nadzieję, że dzięki czekoladowym medalionom, które ucieszą nasze oczy i podniebienia, ta umiejętność stanie się nam w jakiś sposób bliższa.
Medaliony z Czekoladowej kolekcji hrabiego Redena, wykonane przez pracownię cukierniczą Słodka Manufaktura Leona, zapakowane w pudełka z ozdobną etykietą, nabyć będzie można od piątku, 8 lutego w Willi Caro – ul. Dolnych Wałów 8a i w Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej - ul. Dolnych Wałów 3. Koszt dużego medalionu to 8 złotych, a małego - 5 złotych.







Muzeum w Gliwicach
ul. Dolnych Wałów 8a
44-100 Gliwice
www.muzeum.gliwice.pl
kontakt dla mediów: Ewa Chudyba, kom. 783 560 005
upowszechnianie@muzeum.gliwice.pl

Wyszukiwarka