Aktualności

Data dodania: 31 stycznia 2010
Autor: rafal
Thomas Morgenstern trenuje w Wiśle

Jeden z najlepszych skoczków świata - Thomas Morgenstern zrezygnował z lotów w Oberstdorfie na rzecz treningów w Wiśle. "Morgi" szuka formy przed igrzyskami w Vancouver na skoczni w Malince. Austriak przyjechał do Polski w czwartek, 28 stycznia rano by trenować aż do niedzieli (31 stycznia).
- "To moja pierwsza wizyta w Wiśle i Szczyrku. Bardzo mi się tutaj podoba, w przerwie pomiędzy treningami byłem w Galerii Małysza i jestem pod wrażeniem tego miejsca. Poza tym mam mało okazji do zwiedzania, bo trening jest intensywny. Tylko hotel i skocznia" - mówił Austriak, który wraz z trenerem Heinzem Kuttinem postanowił szlifować formę przed Igrzyskami Olimpijskimi w Vancouver właśnie w Beskidach. - "Dużo dobrego słyszałem skoczni w Wiśle, już latem chciałem ją przetestować. Teraz jest okazja na ostatnie przedolimpijskie treningi. Obiekt w Wiśle nie tylko wygląda imponująco, ale i wspaniale się na nim skacze. Mam zamiar wrócić tu także latem "- zapowiedział Thomas Morgenstern.

Na wieczorny trening popularnego "Morgiego" przyszło sporo osób.
- "To dla mnie pewna niespodzianka. Lubię Polskę, bardzo dobrze się tutaj czuję. Na każdym kroku spotykam się z sympatią kibiców a na konkursy w Polsce zawsze czekam z niecierpliwością. Byłoby super, gdyby zawody Pucharu Świata zawitały do Wisły, bo jest tutaj piękny, nowoczesny obiekt, który już ma bardzo dobrą renomę w środowisku skoczków. Trzymam za to kciuki" - powiedział Thomas Morgenstern.

W piątek "Morgi" w Wiśle skakał daleko, regularnie lądował poza 130 metrem. Trener Kuttin jest bardzo zadowolony z czasu spędzonego na treningu w Polsce. – "Jesteśmy tutaj, by przetestować kombinezon i narty, dopracować skoki, odpowiednio przygotować się do olimpiady. Forma Thomasa jest stabilna, idzie do góry"– cieszył się były trener Adama Małysza, z którym do Polski przyjechał popularny "Morgi".
Kibice wiernie towarzyszyli skoczkowi dopingując w terningu – "To bardzo miłe, że ludzie na każdym kroku nam towarzyszą. Ich obecność na treningu pomaga, stwarza podobne warunki do tych podczas zawodów" - przyznał Heitz Kuttin.
Austriacki skoczek ze skoku na skok coraz pewniej czuł się na skoczni w Wiśle Malince.
- "To specyficzny obiekt, nie ma takiego profilu jak inne nowoczesne skocznie, to bardzo interesujące miejsce. Thomasowi bardzo dobrze się tutaj skacze, z pewnością jeszcze tu wrócimy" - zadeklarował Kuttin.

Rozmowy z Thomasem Morgensternem i Heinzem Kuttinem przeprowadziła Katarzyna Koczwara, reporterka współpracująca z Gazetącodzienną.pl i "Echem Wisły". Fotorelacje z czwartkowego i piątkowego treningu jej autorstwa znajdziecie Państwo na stronie: www.wisla.pl

Źródło: www.wisla.pl

Wyszukiwarka