News

Update date: 22 May 2012
Author: rafal
Na jarmarku staroci w Chałupkach

Na jarmarku kupisz wszystko, albo nic... – Nie szukam niczego konkretnego – wyjaśnia jedna z pań, oglądając figurki z porcelany. – Może trafi się jakaś okazja. Coś wartościowego po niskiej cenie?Z takiego założenia wychodzi chyba większość klientów, uważnie przeglądając rozłożone na stołach i na ziemi towary, w poszukiwaniu czegoś naprawdę wyjątkowego.
Majowy jarmark na polsko-czeskim pograniczu przyciągnął do Chałupek tłumy – pasjonatów starych przedmiotów z wielu regionów Polski i Czech. Przyjechali też kolekcjonerzy z Holandii i Niemiec.

Miłośnicy staroci mieli w czym wybierać. Można tu było kupić meble, zegary, obrazy, lampy, książki, monety, medale, porcelanę, bibeloty, stare radioodtwarzacze, gramofon z tubą, winylowe płyty, aparaty fotograficzne, czy też własnoręcznie robioną biżuterię.
Na stołach wiele starych przedmiotów codziennego użytku: żelazka, wagi i młynki do kawy, maku oraz do soli kamiennej. O każdym z przedmiotów dobry handlarz potrafi coś ciekawego opowiedzieć. I co najważniejsze – można się targować.

Dobra, stara rzecz zawsze się sprzeda – na jarmarku staroci można kupić unikalne okazy, ale też kurioza i najzwyczajniejsze pod słońcem graty. Te wszystkie "różne różności" i niezwykłości mogą niekonwencjonalnie ozdobić mieszkanie, zupełnie inaczej niż w mieszkaniach znajomych, którzy przeważnie urządzają się schematycznie.
Wśród wystawców byli także mieszkańcy naszej gminy, którzy sprzedawali to, co od lat zalegało niepotrzebne w szafach, a komuś może się jeszcze przydać.

Dla kupujących i sprzedających przedstawiciele organizacji społecznych w Chałupkach przygotowali kawę, herbatę, kołacz i coś z grilla oraz miodówkę – specjały lokalnej kuchni, które cieszyły się sporym powodzeniem.

Ku uciesze zwiedzających, a przede wszystkim dzieci, w parku przy Zamku rozłożyli obozowisko rycerze i żołnierze w strojach z XIV i XV wieku, którzy przybyli na zaproszenie gminy Krzyżanowice. Poza zabawami plebejskimi z dziećmi odbył się pokaz uzbrojenia, sąd nad czarownicą i pokazy walki wręcz. Poczynaniom rycerzy przyglądali się liczni widzowie, którzy wybrali się na jarmark do Chałupek nie tylko aby coś kupić, ale także miło spędzić czas.

Search