Aktuelles

Erscheinungsdatum: 26 Dezember 2016
Autor: PIT Zamek Piastowski
Rudzka kolejka wąskotorowa zawita do Rybnika

Jak donosi portal internetowy raciborz.naszemiasto.pl już latem 2017 r. rudzką kolejką wąskotorową dojedziemy do sąsiedniego Rybnika. Będzie to nie lada atrakcja. Kiedy tak się stanie, będzie to niewątpliwie kolejny krok w rozbudowie tego zabytkowego obiektu. Najbardziej szeroki wariant rozbudowy kolejki obejmuje przestrzeń od Gliwic, poprzez Pilchowice, Rudy do Rybnika–Stodół. Może ta wizja jest odległa, przedłużenie jednak toru do Rybnika-Stodół stanowi wilka szansę zarówno dla Rybnika jak i dla rudzkiej kolejki.

Kuźnia Raciborska, Rybnik i Pilchowice miały ambitny cel, by przedłużyć kursowanie kolejki wąskotorowej z Rud do dwóch ostatnich z wymienionych gmin. Złożono tzw. „fiszkę”, czyli wstępny projekt, na podstawie którego samorządy miały ubiegały się o dofinansowanie do realizacji przedsięwzięcia. Zadanie miało się udać, bo wąskotorówka przeżywa teraz renesans i jest prawdziwym hitem wśród atrakcji turystycznych w województwie śląskim.

– Jedyną barierą jaka powstrzymywała mnie przed tym, by samemu przystąpić do tego zadania, były pieniądze. Minimalna kwota wkładu wynosiła 2 mln euro, których ja nie miałem – mówił nam niedawno Paweł Macha, burmistrz Kuźni Raciborskiej.

Niestety, okazało się, że Subregion Zachodni ekstra kasy na kolejkę nie da, więc póki co Pilchowice odpuściły temat. Projekt zakładał odbudowę 4,2 km torowiska, od budynku dworcowego w Stanicy, do budynku dworcowego w Pilchowicach. – Wiemy, że mogłaby to być świetna atrakcja, ale nie dostaliśmy pieniędzy w ramach subregionu. Nie poddajemy się i będziemy szukać innego źródła finansowania – mówi nam Dagmara Dzida, sekretarz gminy.

W przypadku odcinka do Rybnika, kolejka miałaby kursować do dzielnicy Stodoły. Piotr Kuczera, prezydent Rybnika informuje, że na zadanie kilkaset tysięcy uda się wysupłać miastu we własnym budżecie.

– Liczę, że latem atrakcja będzie już obejmować Rybnik – mówi odważnie w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim prezydent Piotr Kuczera. Za Paprocią tor przechodzi przez Rudzką, a zaraz za tym miejscem jest zaniedbana stacja Rybnik-Stodoły.

– W pierwszym etapie chcemy, czyli już latem, aby kolejka dotarła tam. Przygotujemy oczywiście stację na przyjęcie, zadaszenie, napraw wymaga także część torowiska, część podkładów jest do wymiany. Natomiast w kolejnym etapie chcemy pociągnąć całkiem nowy tor, około kilometra, do ulicy Polan – wyjaśnia nam Piotr Kuczera.

Najważniejsze, że latem kolejka wjedzie już na teren Rybnika. – Ważne jest to, że da się to zgrać z nową drogą rowerową, która już powstała wzdłuż wyremontowanej Rudzkiej. Dla rowerzystów to może być fajna atrakcja, zostawiam rower na stacji i robię sobie przejażdżkę kolejką wąskotorową – mówi prezydent Kuczera licząc na to, że kilkadziesiąt tysięcy turystów, którzy obecnie korzysta z tej atrakcji na Raciborszczyźnie, odwiedzi teraz Rybnik.

A wąskotorówka ma potencjał. Dla stacji wąskotorówki w Rudach (gm. Kuźnia Raciborska) to był rekordowy rok pod względem odwiedzających atrakcję. Liczba turystów na koniec sierpnia wyniosła 48 tys. osób (dla porównania cały ubiegły rok zamknięto liczbą 43 tys. odwiedzających). Działająca w Rudach stacja wpisana jest na listę Szlaku Zabytków Techniki. Na torach i w lokomotywowni gromadzone są unikatowe maszyny, które można wykorzystać przy reaktywacji linii.


Wetter

Max:
Min:
Mehr>>

Suchen